Brak listu przewozowego

 

Jak pokazuje praktyka, list przewozowy pełni ważną funkcję w obrocie gospodarczym i w niektórych przypadkach jego brak może pociągać za sobą wymierne skutki w sferze ekonomicznej przewoźnika. Każdy przedsiębiorca zajmujący się zawodowo przewozem towarów zobligowany jest do otrzymania od nadawcy listu przewozowego.

Dlaczego list przewozowy jest tak istotny i co powinien zawierać?

Określa on warunki umowy o przewóz towaru. Stanowi nie tylko dowód zawarcia umowy, ale określa też sposób jej wykonania. Co powinien zawierać? Przepis art. 38 ust. 1 Prawa Przewozowego stanowi, iż minimum to:

  1. nazwa i adres nadawcy, jego podpis oraz określenie placówki przewoźnika zawierającego umowę;
  2. miejsce przeznaczenia przesyłki oraz nazwę i adres odbiorcy;
  3. określenie rzeczy, masy, liczby sztuk przesyłki, sposobu opakowania i oznaczenia;
  4. inne wskazania i oświadczenia, wymagane albo dopuszczone zgodnie z przepisami ze względu na warunki danej umowy lub sposób rozliczeń.

Jak zabezpieczyć się przed odpowiedzialnością za uszkodzenie przewożonego towaru?

Najprostszym i jednocześnie najlepszym rozwiązaniem jest zawarcie ubezpieczenia na taką okoliczność. Ubezpieczyciele w swoich ofertach posiadają szeroki wachlarz różnych polis na taką okoliczność.

Co jeśli ubezpieczyciel podważa posiadanie przez nas listu przewozowego?

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Przewoźnik – Firma X zawarła umowę przewozu z nadawcą będącym producentem alkoholu. Jej przedmiotem był przewóz wytwarzanych produktów między dwoma magazynami. Przewoźnik otrzymał od nadawcy dwa dokumenty: zlecenie transportowe określającym ilość i rodzaj towaru oraz dokument tytułowany jako list przewozowy, w którym określono kierowcę dokonującego przewozu oraz pojazd ze wskazaniem numeru rejestracyjnego. W trakcie wykonywania transportu doszło do zdarzenia drogowego, podczas którego uszkodzeniu uległ przewożony towar . Łączna wartość strat została wyceniona na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przewoźnik został zmuszony do zwrotu wartości uszkodzonego towaru na rzecz nadawcy. Jednocześnie zgłosił swoją szkodę do ubezpieczyciela. Ten po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego uznał, iż transport towaru odbywał się jedynie na podstawie dokumentu stanowiącego zlecenie transportowe, który nie spełnia określonych w przepisie art. 38 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe wymagań, wobec czego odmawia wypłaty odszkodowania. Przewoźnik starał się odwołać od tej decyzji wskazując, iż z całości przedstawionej dokumentacji wynika, kto był faktycznym podmiotem dokonującym przewozu towaru, co daje podstawy do uznania, iż dokumenty te spełniały wymogi o jakich mowa w ustawie. Finalnie sprawa trafiła do Sądu, który
w pierwszej instancji uznał argumentację ubezpieczyciela oddalając powództwo przewoźnika.

Najważniejsze dla ustalenia istnienia odpowiedzialności ubezpieczyciela okazało się stwierdzenie czy
z całości dokumentacji, jaka została przekazana w ramach umowy przewozu wynika, że zostały spełnione przesłanki wystawienia listu przewozowego zgodnie z regulacją Prawa przewozowego, a tym samym zaktualizowała się odpowiedzialność odszkodowawcza ubezpieczyciela. Od powyższego orzeczenia złożono apelację, która została uwzględniona przez Sąd II instancji. W uzasadnieniu orzeczenia stwierdzono bowiem, iż ze zlecenia transportowego oraz listu przewozowego wynikało, kto faktycznie realizował przewóz. Dokumenty te łącznie zawierały również dane poszkodowanego oraz inne niezbędne a określone w art. 38 ust. 1 i 2 ustawy.

W tej sytuacji stwierdzono, iż wszystkie przedstawione przez przewoźnika dokumenty łącznie spełniają wymogi o których mowa powyżej, a tym samym został spełniony wymógł z Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, a odpowiedzialność cywilna przewoźnika podczas wykonywania przedmiotowego przewozu podlegała ochronie ubezpieczeniowej. Sąd podkreślił, że najważniejsze dla ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela jest łączne spełnianie wymogów przez posiadaną dokumentację wynikających z przepisu art. 38 Prawa przewozowego.

Z powyższego wynika dość jasne przesłanie, mówiące o tym, iż nie należy poddawać się, lecz walczyć
o swoje racje do samego końca – nawet poprzez burzliwą batalię sądową. Jednocześnie sytuacja ta pokazuje, jak istotnym jest przedstawienie odpowiedniej argumentacji i sposobu prowadzenia sporu przez profesjonalnego pełnomocnika.